Jak poskromić niesfornego ucznia?

uczniowie niesforniW każdej klasie zdarzają się dzieci, nad którymi nijak nie można zawładnąć. Są rozbrykane, nieposłuszne, nieuważne i mają dosłownie gdzieś wszelkie sugestie nauczycieli. Często zachowanie takie wynika z pobłażliwości, jaką dane dziecko obdarzane jest w domu rodzinny. Synek bądź córka są oczkiem w głowie rodziców i Ci nie pozwolą powiedzieć maluchom złego słowa. Dzieci robią co chcą, uczą się zbytniej niezależności a później idą do szkoły i stwarzają problemy. Postępowanie z takim uczniem powinno być przede wszystkim rozważne i delikatne. Należy uzmysłowić dziecku, że rozumie się jego potrzeby i oczekiwania a później starać się im sprostać. Ważne, żeby dziecko widziało w nauczycielu nie tylko surowego belfra ale również przyjaciela, który zawsze służy pomocą. Dziecku należy pozwolić się wyszumieć w czasie, który jest do tego przeznaczony (na przerwie), ale na lekcji ustalić jasne zasady dotyczące ciszy i uwagi. Jeżeli uczeń otrzyma to, co chce to znacznie chętniej wykona polecenia nauczyciela.

Wychowanie wymaga poświęcenia

wychowanie poswiecenieWychowanie dziecka od każdego rodzica wymaga nie lada poświęcenia przez dosłownie cały okres trwania tego etapu, czyli co najmniej do rozpoczęcia swojej własnej rodziny – wyjście za mąż lub ożenienie się, posiadanie własnych dzieci i tak dalej. Nawet jednak w  momencie, kiedy nasze dziecko osiągnęło już tak wysoki staż i wiek dojrzewania, to rodzice nadal pozostaną rodzicami, a co za tym idzie zawsze będziemy potrzebni swoim potomkom, pomagając w trudnych momentach życia, wspierając i po prostu wysłuchując w razie konieczności. Warto także zauważyć, że rodzice muszą świecić przykładem i pokazywać jak wygląda świat i jak należy się zachowywać i radzić sobie w konkretnych życiowych sytuacjach. Widać więc, że rola rodzica wychowującego dziecko trwa przez całe życie, a nie tylko kilkanaście czy kilkadziesiąt lat. Dzieciom i rodzicom w żadnym wypadku nie można o tym zapominać i należy po postu pamiętać, aby nigdy nie popełnić znaczącego błędu i w dobry sposób radzić sobie z wychowywaniem w obydwie strony.