Czy polskie dzieci udają dyslekcję?

dyslekcja szkolaDyslekcja jest zjawiskiem, które w polskich szkołach obserwowane jest coraz częściej. Z reguły w zwyczajnej, dwudziestoosobowej klasie przynajmniej dwóch uczniów ma orzeczenie o tej przypadłości. Czasami bywa tak, że posiada je pół klasy. Czy dyslekcja jest prawdziwą zmorą dzisiejszych uczniów czy to tylko wymysł, który ma ułatwić im przechodzenie z klasy do klasy? Wydaje się, że wiele z tych orzeczeń wystawianych jest na tak zwane piękne oczy, a uczniowie je posiadający wcale nie mają problemów z nauką. Dyslekcja stała się obecnie modna, każdy chce mieć łatwiej i każdy udaje, że a jakąś tam ułomność, która predysponuje go do łagodniejszego traktowania. Rodzicie chętnie zgadzają się, żeby takie orzeczenie dziecku przyznać i popełniają duży błąd. Przede wszystkim polega on na rozleniwianiu dziecka, które sądzi, że nie musi się wcale uczyć, bo „ma papierek”. To podejście z góry skazuje polską młodzież na gorsze wyniki w nauce i późniejsze trudności z przyswajaniem dużych partii materiału.

admin / 29 listopada 2016 / nauka, szkoła / 0 Komentarzy