Zamykają szkoły i chcą, abyśmy mieli wykształcone dzieci

szkoły oświataReformy dotykają każdej sfery ludzkiego życia. W tym kraju nie ma już chyba niczego, co nie byłoby przynajmniej kilka razy reformowane. Zaczęli od rent i emerytur, przeszli przez służbę zdrowia a zatrzymali się na oświacie. Państwo nie ma pieniędzy na utrzymywanie takiej ilości szkół, jaka obecnie u nas istnieje. Dziwne to trochę, bo kiedyś dzieci było mniej a szkół wciąż zbyt mało. Teraz dzieci jest więcej a szkół za dużo! Istna paranoja opanowała nasz system oświaty a państwo, które mu wtóruje godzi się na zamykanie kolejnych placówek. Konsekwencja tego stanu jest fakt, że coraz więcej polskich klas liczy nawet po czterdzieści uczniów. Jak można swobodnie uczyć się w takim gronie? Jest to niemożliwe i potwierdza to osoba, która sama miała wątpliwą przyjemność uczęszczać do klasy w której było trzydziestu ośmiu uczniów. Zamykane szkoły świecą pustkami, żeby chociaż przerobiono je na mieszkania albo budynki użyteczności publicznej, ale nie. One po prostu marnieją i straszą dawnym systemem, który dawał uczniowi więcej metrów kwadratowych.

admin / 17 sierpnia 2016 / edukacja, szkoła / 0 Komentarzy