Trudności z wychowywaniem

trudnosci z wychowaniemWychowanie wydaje się być czymś niezwykle trudnym i w rzeczywistości okazuje się to być prawdą. Każdą trudność da się jednak przy odpowiednim podejściu do sprawy pokonać, zwalczyć i przejść nad nią do porządku dziennego. Podobnie jest z wychowaniem właśnie. Faktem jest, że proces wychowywania dzieci jest niezwykle długotrwały i wcale nie kończy się w momencie, gdy dziecko osiąga pełnoletniość, czyli kończy osiemnaście lat, przestaje się uczyć, zakłada własną rodzinę i tak dalej. Wychowywać dziecko powinniśmy, oczywiście już w znacznie mniejszym stopniu, ale jednak przez całe nasze i jego życie. Nawet, kiedy nasza pociecha sama będzie już miała swoje dzieci my powinniśmy wciąż być dla niej lub niego rodzicami, pokazywać właściwą drogę, świecić przykładem lub też po prostu łapać za rękę i ratować w razie wszelakich problemów, kłopotów i sytuacji losowych. Raz zaczęta rola rodzica powinna trwać aż do samej grobowej deski, o czym niestety niektórzy ludzie zdają się zbyt łatwo zapominać i negować daną prawdę.

Nierówny czas trwania edukacji

etap naukiNiektórym osobom z pewnością zdarzało się już zastanawiać dlaczego właściwie nie dla wszystkich edukacja trwa tyle samo? Pomijając nawet fakt rezygnacji z dalszej nauki na pewnym etapie, wciąż pozostaje  różnica wynikająca z różnej długości trwania studiów. Okazuje się bowiem, że teoretycznie im studia trudniejsze tym dłużej o kilka lat muszą potrwać, chociaż z tą ich zasadniczą trudnością też nie zawsze jest do końca tak samo. Niezwykle ważne jest jednak, aby zdać sobie sprawę, że lata te przelecą nam jak jedna krótka chwila, a nigdy nie wiadomo czy w przypadku rezygnacji z danego kierunku studiów nie stracimy jakiejś wielkiej szansy w przyszłości. Warto więc w młodości poświęcić się odrobinę bardziej edukacji, aby w przyszłości decyzji tej nie żałować i nie musieć tym samym z takich ambitnych możliwości rezygnować. Życie jest bardzo krótkie i niezwykle łatwo jest go zmarnować, dlatego edukacja właśnie powinna w pewnym wieku być dla nas po prostu priorytetem, abyśmy mogli osiągnąć w późniejszych latach naprawdę wiele dzięki temu właśnie.

Czy mundurki w szkołach były dobrym pomysłem?

mundurki szkolneJakiś czas temu hasła głoszące w szkołach „zero tolerancji” postanowiły sobie (oczywiście wraz z ich głosicielami), że ujednolicą uczniów pod względem wyglądu. Wynikiem tego pomysłu było wprowadzenie w szkołach obowiązku noszenia mundurków. Co prawda pomysł nie do końca się udał, albo w niektórych szkołach postawiono tylko na opaski, emblematy, to liczy się sam fakt zaistnienia tej sytuacji. Owszem, jakieś podstawy ideologiczne w tym były. Uczniowie poszczególnych szkół mieli się odznaczać między sobą oraz godnie i dostojnie reprezentować swoją placówkę oświatową. Niestety tych złych stron pomysłu jest znacznie więcej lub są one cięższego kalibru. Po pierwsze komuś nie podobała się ekspresja uczniowskich strojów i postanowił dzieci ujednolicić. Zabić ich kreatywność, zdolność do wyrażania siebie. Po drugie postanowiono odebrać im wolność wyboru. Jedno i drugie zdaje się godzić w dobre imię wyzwolonego państwa, któremu nie obce są zagadnienia takie jak wolność słowa czy związki partnerskie.

Nauka poprzez zabawę, na czym to polega?

nauka poprzez zabaweNie od dziś wiadomo, że zabawa może być świetnym sposobem uczenia się nowych rzeczy. Wszak bawiąc się jesteśmy rozluźnieni i otwarci na nowe bodźce i doznania. Bez strachu przyjmujemy innowacyjne pomysły i próbujemy rzeczy dotąd nam nie znanych. Zabawa ma to do siebie, że jak żadna inna czynność jest nas w stanie uczyć. W przypadku dzieci okazuje się to być wyśmienitym rozwiązaniem. Cała sztuczka polega na tym, żeby skonstruować naukę tak, aby dziecko myślało, że cały czas się bawi. Na pierwszy rzut oka może być to spore wyzwanie, ale jeśli pomyśleć o tym głębiej okazuje się, że możliwości są nieograniczone. Pozorne oglądanie bajek w które wplecione są elementy nauki, zabawa w klasy, która wymaga liczenia, wspólne szycie ubranek dla lalek, liczenie ptaszków na drzewie. Tutaj nie ma żadnych ram wyznaczających granice zabawy i nauki. Dziecko nawet nie orientuje się, że dostaje dwa w jednym. Im więcej czasu spędzimy z dzieckiem na takiej „naukozabawie”, tym lepsze efekty osiągać będzie ono w szkolnej ławie.

Szkoła uczy czy wychowuje?

szkoła wychowanieJaka jest funkcja szkoły? Czy ma ona tylko uczyć, czy również wychowywać? Czy nauczyciele gotowi są podjąć się zadania socjalizacji młodych ludzi? Wydaje się, że szkoła sama w sobie powinna zajmować się tylko dostarczaniem wykształcenia, natomiast w praktyce jest tak, że często przejmuje ona role rodziców. Wielu dorosłych ludzi jest obecnie zabieganych, praca i obowiązki zajmują ich na tyle, że brakuje czasu na zajęcie się własnymi dziećmi. Trud ich wychowania przechodzi na szkołę, ale ona nie zawsze potrafi temu zadaniu powołać. Powinno być tak, że uczeń w szkole uzyskuje zarówno wykształcenie jak i ukształtowanie charakteru, ale dzisiejsze szkoły nie zbyt dobrze nadają się na wzory postępowania. Coraz więcej w nich agresji, braku empatii i ogólnej znieczulicy. Jakie dzieci wychowa taka szkoła? Strach się nawet zastanawiać Być może dobrym pomysłem jest zniesienie z niej funkcji wychowawczej, ale co wtedy by w niej zostało? Martwe podręczniki, z których nie można wynieść żadnej życiowej nauki?

Jak zmotywować dziecko do nauki?

motywacja dzieciMotywowanie dziecka do systematycznej nauki może być bardzo trudnym zadaniem. Przede wszystkim trzeba wziąć pod uwagę fakt, że dzieci szybko się nudzą i mogą nie być zainteresowane treściami, które powinny przyswoić. Wiek dorastania rządzi się swoimi prawami i co prawda wzrasta w tym czasie ciekawość, ale nie konieczna ta, związana z nauką. Dziecko szybko odrywa się od powierzonych mu zadań i pędzi do zabawy, która jest przecież przyjemniejsza niż ślęczenie nad podręcznikami. Żeby zmotywować dziecko do nauki trzeba wykorzystać właśnie ten element, jakim jest jego ciekawość. Podsuwanie nowatorskich tematów i czynienie z nauki zabawy znacznie ułatwia zadanie. Częstsze przerwy również są mile widziane bo sprawiają, że dziecko nie staje się nadmiernie przemęczone. Żeby rozbudzić w maluchu chęć do nauki można zaoferować mu jakąś nagrodę w postaci zakupu wymarzonej zabawki lub wizyty w kinie. Wszystko, co wydaje się dziecku wartościowe będzie tu działało na korzyść rodziców i nauczycieli.

Jaka jest nauka

nudna naukaNauka wcale nie musi być nudna i żmudna. Wszystko zależy przede wszystkim od podejścia do danej sprawy uczniów właśnie. Przede wszystkim nie powinni oni bowiem nauki sobie obrzydzać. Wmawianie sobie jak straszna jest nauka, jak niepotrzebna, męcząca i tak dalej będzie danego dnia nic sobie na korzyść nie dajemy, a wręcz zapewniamy swoją głowę, że będzie ciężko, nudno i może nawet, iż nie damy sobie z tym rady. W ostatecznym rozrachunku okazuje się jednak, że każdy da radę, musi tylko poświęcić danej czynności, tematowi i tak dalej różną ilość czasu, co z kolei wydaje się być zupełnie normalne. Pamiętajmy, że jeżeli wmówimy sobie, że coś jest trudne niepotrzebne i złe, to z pewnością nie odmieni się zbyt wybitnie to podczas już wykonywania, dlatego lepiej mówić sobie jak przyjemna może być nauka i w ten sposób nastawić się pozytywnie do tego, co i tak jest konieczne w naszym przypadku do wykonania, czyli nauczenia się po prostu pewnych regułek, kwestii i tematów zamiast ociągania się i męczenia z tym.

Po co się uczyć, czy to strata czasu?

nauka strata czasuDzieciakom, zwłaszcza w czasie dojrzewania wydaje się, że nauka to zupełna głupota i strata czasu. Nie dość, że męczy ich to niezwykle, to jeszcze zabiera czas, który mogliby poświęcić przecież na o wiele ważniejsze w ich wieku i ich zdaniem czynności niż siedzenie nad książkami. Nic nie da mówienie im o tym, że muszą się uczyć czy iż zapewni im to lepszą przyszłość, gdyż w tym wieku patrzenie na świat jest zupełnie inne niż u dorosłego i naprawdę podobne argumenty nawet nie robią na dzieciach najmniejszego znaczenia, ponieważ przyszłość znaczy dla nich niewiele więcej niż dzień jutrzejszy, czy też kolejny miesiąc i tak dalej. Warto jednak, aby rodzice lub opiekunowie w jakiś sposób dzieci do nauki zachęcali, pokazywali, że nie jest ona wcale taka zła i tym samym pomogli im osiągnąć znacznie więcej, niż bez podobnego działania z ich strony. Początkowo dzieci mogą zacząć nawet uczyć się dla rodziców, aby dopiero w późniejszym czasie zrozumieć, że to dla nich samych jest to wszystko i tym samym osiągnąć ogromny sukces, zostać kimś wielkim i zmieniać wręcz świat swoją pracą.

Czym pisać w szkole

dlugopisNiektórzy nauczyciele w klasach początkowych preferują naukę pisania w szkole piórem a nie długopisem tłumacząc, że w ten sposób dzieci nauczą się  ładniej, staranniej pisać  i to zostanie im już na zawsze, pismo jednak się zmienia przez całe życie, inaczej pisze osoba dorosła a inaczej dziecko, nie ma dowodów na to, że takie praktyki rzeczywiście przyniosły zamierzony efekt. Nauczyciel powinien pozwolić dziecku wybrać czym woli pisać, pisanie długopisem jest na pewno prostsze i łatwiejsze niż pisanie piórem, chociażby ze względu na stosowany do tego wkład czy nabój. Nie to przecież jest najważniejsze w edukacji, dużo ważniejszą sprawą wydaje się chociażby uczenie dziecka dbałości o zeszyty czy książki, by ich nie zaginać i starać się nie kreślić w zeszycie, czyli uczenie takiej estetyki, co jest potrzebne przez całe życie. Młody człowiek chodząc do szkoły ciągle dowiaduje się czegoś nowego i uczy się radzić sobie z różnymi trudnościami, a rolą rodzica jest je wspierać i stale mu pomagać.

Wychowanie dziecka odwiecznym zmartwieniem

dziecko naJuż od najmłodszych lat, a właściwie  jeszcze nawet gdy dziecko nie przyszło na świat każdy rodzic martwi się czy sobie poradzi  z wychowywaniem, czy będzie w stanie sprostać wszystkim trudnościom, jakie pojawią się na jego drodze. Rzeczywiście nie zawsze jest łatwo, ale jeśli będziemy się starać i należycie przykładać do wychowania naszego dziecka na pewno się uda wychować je na dobrego człowieka. Pewnie wiele osób zadaje sobie pytanie skąd wiedzieć czy dobrze wychowujemy swoje dziecko, odpowiedź jest jednak znacznie prostsza niż nam się wydaje a mianowicie trzeba tylko patrzeć jak nasze dziecko się zachowuje w stosunku do rówieśników, czy starszych osób, jeżeli widzimy, że coś jest nie tak jak być powinno powinniśmy od razu interweniować i starać się dziecku pokazać co zrobiło nie tak, by miało świadomość swojego błędu i nie żyło w przeświadczeniu, że wszystko robi jak należy. Dlatego też należy dziecku już od małego wpajać wartości, by jak dorośnie potrafiło odróżnić dobro od zła.